Manicure japoński to doskonały pomysł na to jak przywrócić do życia Twoje słabe paznokcie. Historia japońskiego manicure sięga XVII wieku. Wymyśliły go kobiety, które miały taki sam problem jak Ty obecnie – rozdwajające się paznokcie albo łamliwe paznokcie. Japońskie kobiety, arystokratki, próbowały znaleźć sposób na rozdwajające się paznokcie i znalazły go! Okazało się, że jeśli wetrze się w płytkę paznokcia odpowiednie olejki i składniki mineralne, wówczas rozdwajanie paznokci zanika.
Teraz my możemy czerpać z ich doświadczenia!
Japoński manicure – z czego powstaje?
Do przeprowadzenia zabiegu japońskiego manicure potrzebujemy: krzemionkę z Morza Japońskiego, pyłek pszczeli, keratynę, witaminę A oraz witaminę E. To wszystko znajdziesz w zestawie P.Shine, więc nie musisz się obawiać, że będziesz musiał jechać po składniki do Japonii. Na szczęście Japończycy podzielili się z nami tym zestawem.
Rozdwojone paznokcie a manicure japoński
Doskonałe działanie na paznokcie manicure japońskiego może potwierdzić pewnie każda kobieta, która z takiego świetnego zabiegu skorzystała. W pudełeczkach zestawu P.Shine znajdziemy także gęste pasty i specjalne szczoteczki, którymi kosmetyczka wciera w płytkę paznokcia odpowiednie mieszanki. To dzięki nim nasze paznokcie są zregenerowane.
Kiedy nie stosować zabiegu manicure japońskiego?
Trzeba pamiętać, że po manicure japońskim nie uda nam się pomalować paznokci na żaden kolor – płytka paznokcia jest bardzo śliska, więc żaden lakier się nie utrzyma. Dlatego jeśli planujesz jakąś ważną randkę, wyjazd, wakacje to zastanów się dwa razy czy to odpowiedni czas na taki zabieg. Efekt śliskości płytki paznokcia może być uciążliwy nawet przez trzy do czterech tygodni.
Zabieg zwykle należy do przyjemnych, ale jeśli miałaś niedawno przedłużane paznokcie lepiej nie idź na manicure japoński. Daj płytce paznokcia odpocząć.