Wrzody są częstą dolegliwością, z którą zmaga się większość ludzi żyjących w szybkim tempie na co dzień. Codzienność wypełniona obowiązkami i stresem stwarza fundament wpływający na rozwój choroby. Co dziesiąty człowiek ma problemy właśnie z chorobą wrzodową, która atakuje żołądek i dwunastnicę.
Co w największym stopniu wpływa na rozwój wrzodów, oprócz stresu? Okazuje się, że przyczyn choroby jest kilka.
Wymienić należy m.in. bakterię Helicobacter pylori, którą zarazić można się bardzo łatwo, choćby podczas pocałunku. Jej pozbycie się uzależnione jest od terapii antybiotykowej – w innym przypadku nie można mówić o całkowitym wyleczeniu. Nosicielstwo bakterii sprawdzić można na dwa sposoby: poprzez poddanie się gastroskopii bądź zakupienie, choćby w aptece, testu Helico Test.
Według badań medycznych okazuje się, że największą podatność na wystąpienie choroby mają osoby posiadające grupę krwi O.
Osoby nadużywające leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych znajdują się również w grupie osób narażonych na ryzyko wystąpienia choroby.
Co więcej? Nie możemy przesadzać ze spożywaniem alkoholu oraz niewłaściwą dietą. Długie przerwy między posiłkami, dania bogate w ostre przyprawy sprawiają, że nasz żołądek nie funkcjonuje prawidłowo.
Jak rozwija się choroba wrzodowa?
Występujący w soku żołądkowym kwas solny jest naturalnym procesem naszego organizmu. Odpowiada wraz z innymi sokami za niszczenie bakterii i drobnoustrojów trafiających do żołądka wraz z przyswajanym pokarmem. Uczestniczy również w trawieniu białek i tłuszczów. W sytuacji, gdy kwasu solnego jest zbyt dużo, dochodzi do uszkodzenia bariery błony śluzowej. Wówczas rozwija się wrzód.
Skłonności do wrzodów są dziedziczne. Stwierdza się, że u połowy osób dotkniętych chorobą, rozwija się ona również u osób z następnego pokolenia.
W jaki sposób wrzody się objawiają? Towarzyszy im przede wszystkim silny ból pośrodku brzucha, pojawiający się w okolicach pępka. Często towarzyszy temu również pieczenie, mylone ze zgagą. W niektórych przypadkach nie kończy się na bólu, występują również wymioty.
Wrzody żołądkowe nasilają się zazwyczaj po posiłku, te zlokalizowane w dwunastnicy przynoszą ulgę w sytuacji zjedzenia lekkostrawnego dania. Wrzody w dwunastnicy powodują silny ból raczej rano, tuż po przebudzeniu.
Dolegliwości wrzodowe najbardziej dokuczają w czasie jesiennej i wiosennej aury. Wówczas bakteria Helicobacter pylori ma najlepsze środowisko do rozwoju.
Leczenie wrzodów jest konieczne.
Nieleczona choroba wrzodowa doprowadzić może do podziurawienia ścian żołądka, które następuje w wyniku jego pęknięcia. Wówczas niezbędna staje się operacja w trybie natychmiastowym.
Jak leczyć wrzody? Najlepiej stosując odpowiednio zbilansowaną dietę. Może ona stać się naszym dobrym nawykiem żywieniowym, by nie dopuścić do nawrotu choroby wrzodowej. Podrażnienia żołądka najlepiej początkowo łagodzić ziołami – naparami z rumianku, kopru czy melisy. Należy pić dużo wody, można również parzyć siemię lniane i jeść migdały.
Główny sposób leczenia wrzodów to likwidacja bakterii Helicobacter pylori, możliwa tylko przy użyciu antybiotyków oraz leków przeciwwrzodowych, inhibitorów. Kuracja trwa około 2 tygodni i jej efektami ubocznymi u 1/3 kuracjuszy są zaburzenia smaku, bóle brzucha, nudności i biegunka.
Warto jednak pamiętać, że leczenie pomaga, nie szkodzi. Im później odpowiednio zareagujemy, tym gorsze stadium wrzodów sami sobie zafundujemy.
Więcej informacji na temat choroby wrzodowej, znajdziecie na stronie https://gastryczne.pl/choroba-wrzodowa/